Czekoladowy fondant



                         Teraz coś dla prawdziwych łasuchów. Pora na bardzo słodkie, smaczne i obłędnie czekoladowe fondant. Są one niezwykle sycące. Dla mnie wystarczył tylko jeden. Jeśli zrobiliśmy ich za dużo, zawsze można je zamrozić i upiec w razie pojawienia się niezapowiedzianych gości.


 
Składniki:

- 200g gorzkiej czekolady
- 200g masła
- 200g cukru
- 4 całe jajka
- 4 żółtka
- 200g mąki pszennej



 



Sposób przygotowania:
  1. Do pieczenia używamy silikonowych foremek, które smarujemy rozpuszczonym masłem i wstawiamy do lodówki.
  2. Masło kroimy w kostkę i rozpuszczamy wraz z czekoladą na kąpieli wodnej. Odstawiamy do wystygnięcia.
  3. Jajka i żółtka ubijamy mikserem na wysokich obrotach.
  4. Do otrzymanej masy stopniowo dodajemy mąkę, stale miksując.
  5. W kilku porcjach dodajemy masę czekoladową, cały czas mieszając na najmniejszych obrotach miksera.
  6. Powstałą masę przelewamy do wcześniej przygotowanych foremek.
  7. Foremki wstawiamy do lodówki na 20 min.
  8. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C. i pieczemy przez około 13- 15 minut (w zależności od wielkości foremek)
Gotowy fondant powinien być chrupiący na zewnątrz a płynny w środku. 
Można podać z sorbetem owocowym lub lodami.


Pieprzna polędwiczka w sosie pieczarkowym na musie z selera

                  
                      Obiad w całości przygotowany przez męża. Wizyta  rodziców była motywacją do przygotowania czegoś wyjątkowego. To oni byli pierwszymi osobami, które spróbowały naszego debiutu. Obiad bardzo im smakował. Mus selerowy okazał się bardzo ciekawym dodatkiem, który można wykorzystać w wielu różnych daniach.


Składniki:
- 1 polędwiczka wieprzowa
- czarny pieprz grubo mielony
- oliwa z oliwek

Sos pieczarkowy
- 40 dag pieczarek
- pół szklanki bulionu warzywnego
- 1 mała cebula
- natka pietruszki
- 1 łyżka masła
- pół szklanki śmietany 30%
- 1 łyżka musztardy dijon
- 1 kieliszek dowolnego winiaka


Mus z selera
- 1 nieduży seler
- 1 szklanka mleka
- 1 nieduża cebula
- biały pieprz
- 4 łyżki serka mascarpone
- pół łyżki masła
-sól, pieprz


Sposób przygotowania:

Mus z selera.
  1.  Seler kroimy w grubą kostkę.
  2. Na patelni na maśle szklimy cebulę. Dodajemy seler i smażymy przez kilka minut.
  3. Seler z cebulą przekładamy do garnka i zalewamy mlekiem. Gotujemy aż seler stanie się miękki przez około 15 minut bez przykrycia.
  4. Doprawiamy solą i białym pieprzem. Następnie dodajemy serek mascarpone i blendujemy na jednolitą masę.
Polędwica
  1.  Polędwicę po oczyszczeniu, nacieramy solą i obsypujemy grubo zmielonym pieprzem. 
  2. Następnie smarujemy oliwą.
  3. Piekarnik razem  z blaszką nagrzewamy do 180 stopni C.
  4. Na niewielkiej ilości oliwy obsmażamy polędwiczkę z każdej strony na rumiany kolor.
  5. Polędwiczkę przekładamy na nagrzaną blaszkę i pieczemy przez 15 minut.
  6. Polędwiczkę wyjmujemy z piekarnika i pozwalamy jej "odpocząć" przez około 8 - 10 minut. 
  7. Po tym czasie kroimy ją w plastry. 
Sos pieczarkowy
  1.  Na patelni po usmażonej polędwicy roztapiamy masło i podsmażamy grubo pokrojone pieczarki z drobno posiekaną cebulką.
  2. Pieczarki smażymy na dużym ogniu stale mieszając aby nabrały lekko złocistego koloru.
  3. Dodajemy musztradę i winiak. Chwilę gotujemy.
  4. Następnie dodajemy bulion i śmietanę i całość redukujemy do uzyskania konsynstencji gęstego sosu.




Ciasto migdałowe

         
             W ostatnim czasie jedliśmy sporo ciast. Tak się złożyło, że większość była z masą. Lubimy migdały stąd pomysł na ciasto właśnie z nimi w roli głównej.  Inspiracji szukałam w internecie. Natknęłam się na przepis który znajdował się na  blogu grumko i delikatnie go zmodyfikowałam. Ciasto w smaku jest bardzo dobre.  Idealnie pasuje do pysznej herbatki...bo kawki nie pijemy:)



Składniki:

- 200g surowych migdałów
   w skórkach
- płatki migdałowe do dekoracji
- 220g masła w temperaturze pokojowej
- 220g cukru
- 3 jajka
- 2 łyżeczki olejku migdałowego
- łyżeczka olejku wanilinowego
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 10 łyżek mąki
- 2 tabliczki czekolady (gorzka, mleczna)
- śmietanka




Sposób przygotowania:
  1.  Przygotowujemy foremkę o średnicy 24cm.  Smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia. 
  2. Rozdrabniamy migdały w bardzo drobne kawałeczki. 
  3. Ucieramy masło z cukrem na gładką jednolitą masę. 
  4. Dodajemy jajka, migdały, olejki i bardzo dokładnie mieszamy. 
  5. Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia i dodajemy do reszty składników. 
  6. Wykładamy na formę, wyrównujemy powierzchnię i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni przez około 45- 50 minut
  7. W rondelku mieszamy śmietankę z czekoladą i powstałą polewą dekorujemy ciast. Na górę posypujemy uprażone migdałami.


Świąteczne słodkości!

Tarta z bakłażanem, cukinią i szynką parmeńską

             
         Ostatnio miałam wielka chęć na ucztę dla oczu i podniebienia. Tarta z bakłażanem, cukinią i szynką parmeńską przypomina nam nasz urlop w Toskanii. Połączenie tych składników to bogactwo smaków. Nie jest to ciężkie danie a smak naprawdę wyjątkowy.



Składniki:

 
- 100g szynki parmeńskiej
- 1 marchewka
- 1 cukinia
- 1 bakłażan
- 1 jajko
- 120g zimnego masła
- 250g mąki
- 1 żółtko
- sól, pieprz
- 50 ml wody
- 150g startej mozzarelli
- 150 ml śmietany 30%
- suszona bazylia


Sposób przygotowania: 


  1. Tarta: Wysypujemy mąkę na blat i dodajemy pokrojone w kawałki masło. Łączymy składniki.
  2. Dodajemy sól, zimna wodę i krotko wyrabiamy ciasto. 
  3. Formujemy kulę i wkładamy do lodówki na 45 min.
  4. Rozwałkujemy ciasto i układamy w formie. Nakładamy na ciasto papier do pieczenia i wysypujemy fasole.
  5. Pieczemy przez 15 minut w temperaturze 180 stopni. Następnie ściągamy fasolę i pieczemy same ciasto przez 5 minut. Odstawiamy do przestygnięcia.
  6. W  miseczce mieszamy śmietanę, jajko, ser i doprawiamy solą, pieprzem i bazylią. 
  7. Wylewamy wymieszane składniki na ostudzone ciasto.
  8. Bakłażan, cukinię i marchewkę obieramy skrobaczką do warzyw w cienkie paseczki. Układamy je naprzemiennie na cieście. Pomiędzy warzywa układamy pokrojone paski szynki parmeńskiej.
  9. Wierzch smarujemy oliwą i pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 20 minut w temperaturze 170 stopni.






Ciasto biszkopt z musem brzoskwiniowym

                             Wolną sobotę trzeba dobrze wykorzystać. Rzadko się zdarza, że spędzamy ją tylko w domu. Najczęściej gdzieś wyjeżdżamy odwiedzając rodzinę i bliskich. Wspólnie spędzony czas w domu zaowocował  pysznym obiadem i deserem. Ciasto z musem brzoskwiniowym to debiut. Bardzo nam on smakował. Serdecznie polecamy!



Składniki:

Biszkopt
- 5 jajek
- szklanka maki tortowej
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 3/4 szklanki cukru

Masa 
-  0,75 ml mleka
- 3 budynie waniliowe lub śmietankowe
- 125g masła w kostce
- masę można zastąpić gotowa masą karpatkową

Mus brzoskwiniowy
- puszka brzoskwiń
- 3 galaretki brzoskwiniowe



Sposób przygotowania:

  1. Biszkopt: Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy mikserem na sztywną pianę.
  2. Pod koniec ubijania dodajemy pomału cukier, a następnie zmniejszamy obroty i dodajemy po jednym żółtku. Nadal miksujemy.
  3.  Do powstałej masy przesypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wszystko delikatnie mieszamy łyżką i wylewamy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. 
  4. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy w temperaturze 170 st przez około 25 min. 
  5. Odstawiamy do przestygnięcia. Nasączamy sokiem z brzoskwiń. 
  6. Masa: odlewamy szklankę mleka. Resztę mleka zagotowujemy.
  7. W pozostałym mleku rozpuszczamy budynie. Do gotującego się mleka wlewamy rozpuszczone budynie.
  8. Kiedy budyń jest już gotowy odstawiamy go do przestygnięcia.
  9. Dodajemy posiekane masło. Wszystko miksujemy do uzyskania gładkiej masy.
  10. Mus brzoskwiniowy: Brzoskwinie kroimy w kostkę i blendujemy na jednolity mus.
  11. Galaretki przyrządzamy w 1 litrze wody. Kiedy galaretka zaczyna tężeć mieszamy je z zmiksowanymi brzoskwiniami i odstawiamy do stężenia. 
  12. Na biszkopt wykładamy masę budyniową  i tężejący mus brzoskwiniowy. Odstawiamy ciasto do lodówki.







Zupa rybna

              Zupa rybna nigdy dobrze mi się nie kojarzyła. Kilka lat temu, kiedy pierwszy raz jej próbowałam, utwierdziłam się w przekonaniu, że to nie mój smak.  Starałam się jej zawsze unikać. Kiedy pewnego razu mąż przygotował ją na obiad, czekało na mnie bardzo miłe zaskoczenie. Zupa zupełnie inaczej smakowała. Nie pływały w niej żadne rybne pulpeciki, tylko prawdziwe duże kawałki różnych gatunków ryb. Smak i aromat był niezwykły. Jest to bardzo sycąca i smaczna zupa. Sądzę, że swój wyjątkowy smak,  zawdzięcza lekko pomidorowej "nucie".  Polecam ją bardzo gorąco wszystkim wybrednym osobą , które poszukują aromatycznych i bogatych w smak zup. Jest to idealne rozwiązanie na świąteczny obiad.



Składniki:

- filet z dorsza
- filet z okonia
- cebula
- 2 ząbki czosnku
- pół łyżeczki chili w proszku
- 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
- 1 puszka pomidorów
- 2 marchewki
- pietruszka
- seler
- koncentrat pomidorowy
- łyżeczka suszonej bazylii
- bulion warzywny
- oliwa
- masło







Sposób przygotowania:
  1. Do gotującej się wody dodajemy całe ryby. Tworzymy bulion. Kiedy jest on już gotowy, przecedzamy go przez sito.
  2. Do powstałego wywaru dodajemy pokrojone w kawałki warzywa. Zagotowujemy.
  3. Filet z dorsza oprószamy solą. 
  4. Na patelni szklimy pokrojoną cebulę. Po 1 minucie dodajemy drobno pokrojony czosnek. Dodajemy chili, słodką paprykę i smażymy przez około 2 min. 
  5. Dodajemy pomidory, łyżeczkę suszonej bazylii i oliwę. Chwilę smażymy.
  6. Wszystko dodajemy do bulionu rybnego i zagotowujemy. 
  7. Dodajemy cały mały koncentrat pomidorowy, pokrojone w kawałki filety z dorsza i doprawiamy solą.
  8. Wszystko razem gotujemy przez około 15- 20 min. 
Zupa na jesień